Hej!
Wczoraj wróciłam z Warszawy, w której po poszukiwaniach lumpeksowych wróciłam z niczym. Przeraziła mnie cena ubrań (76 zł/kg i 64 zł/kg), która zdecydowanie nie równała się jakości ciuchów, a brać na siłę spódnicę za 30 zł to za tyle samo kupię nową w outlecie, nie :)?
Było też miejsce z ceną 25zł/kg, w którym byłam dwa razy i za żadnym nie znalazłam niczego ciekawego, co choćbym mogła rozważyć w kupnie.
Tak więc cieszmy się z naszych białostockich, tanich miejsc. Dziś z K. odbyłam podróż po przydworcowych lumpeksach, a mianowicie:
budynek Dworca PKS w Białymstoku, przy przystanku, SECONDMARKET
Od dziś przez tydzień trwają wyprzedaże, cena 8zł/sztuka i ceny tylko w dół
Wzdłuż ul. Wyszyńskiego jest sklep ELKA, gdzie na wagę są przyzwoite ciuchy.
Moja dzisiejsza zdobycz warta 6 zł właśnie z tego miejsca wygląda tak:
Sukienka-tunika z dekoltem w ćwieki i inne błyskotki :)
Pozdrawiam serdecznie,
Lorry
sobota, 26 stycznia 2013
środa, 16 stycznia 2013
Retro!
Witajcie!
Jak zauważyłam nasze wspólne miejsce jest ostatnio często odwiedzane, tłumy w dniu dostawy przerażają, ale nie traćmy wiary w siebie! :)
Dlatego też podaję miejsca, adresy i ceny sieci sklepów RETRO :) aby każdy pamiętał planując swój tydzień który ze sklepów kiedy odwiedzić :)
Białystok, ul. Leszczynowa 25
(wejście za handlowcem przy ul. Berlinga)
Poniedziałek 1zł/szt
Wtorek Dostawa
Środa Nowy towar
Czwartek Buty
Piątek Nowy towar
Sobota -50%
Jak zauważyłam nasze wspólne miejsce jest ostatnio często odwiedzane, tłumy w dniu dostawy przerażają, ale nie traćmy wiary w siebie! :)
Dlatego też podaję miejsca, adresy i ceny sieci sklepów RETRO :) aby każdy pamiętał planując swój tydzień który ze sklepów kiedy odwiedzić :)
Białystok, ul. Leszczynowa 25
(wejście za handlowcem przy ul. Berlinga)
Poniedziałek 1zł/szt
Wtorek Dostawa
Środa Nowy towar
Czwartek Buty
Piątek Nowy towar
Sobota -50%
Białystok, ul. Dubois 2
(wejście nad Stokrotką)
Poniedziałek Buty
Wtorek Nowy towar
Środa -50%
Czwartek 1zł/szt
Piątek Dostawa
Sobota Nowy towar
Białystok, ul. Kolejowa 12
Poniedziałek Nowy towar
Wtorek -50%
Środa 1zł/szt
Czwartek Dostawa
Piątek Nowy towar
Sobota Buty
Niedziela Nowy towar
Białystok, ul. Sienkiewicza 46
(wejście od ul. Ogrodowej)
Poniedziałek -50%
Wtorek 1zł/szt
Środa Dostawa
Czwartek Nowy towar
Piątek Buty
Sobota Nowy towar
Już niedługo czekają mnie trzy dni w warszawskich szmateksach. Ciekawe co uda mi się znaleźć :)
Życzę udanych poszukiwań :)
Lorry
środa, 9 stycznia 2013
Reakcje ludzi
Cześć :)
Ostatnio dopadł mnie maturalny strach, który odrobinę zamieszał mi w głowie i spowodował bezsenność. Na szczęście wciąż istnieją domowe sposoby na znużenie, jak włączenie piekielnie nudnego filmu lub porządkowanie szafy (choć u mnie to zazwyczaj wywołuje ogromną radość). Można też odstawić kawę, ale chyba za bardzo ją lubię :)
Mam nadzieję, że Wam szkoła nie kręci się w głowie od rana do nocy i macie inne tematy do rozmów ze znajomymi niż MA TU RA :P mi już się "powoli" nudzi, choć aktualnie jesteśmy na etapie studniówkowym.
Od jakiegoś czasu spotykam ludzi mówiących mi o zmianie stylu ubierania się, o tym, że tu zaglądają, czytają, a w wolnym czasie chodzą po szmatach :) To bardzo fajne uczucie, gdy znajomi krzyczą "mam sweter za 9 złotych!!" już od progu drzwi.
Słyszałam też, że nie możecie dodawać komentarzy na blogu. Trzeba zaznaczyć odpowiednią opcję, wpisać nick i podać adres strony, albo napisać jako anonim - jeśli ktoś z Was nie posiada konta na bloggerze :) Wszelkie komentarze odnośnie bloga, jego stylu, waszego humoru, dnia, jakiegoś przeżycia, nie na temat mile widziane. Pusto tu bez Was :) a jak się okazuje po zwiększającej się liczbie po lewej stronie, ktoś jednak tu zagląda
Odnośnie moich zdobycznych ciuchów, wczoraj znalazłam chwilę na Retro na Dziesięcinach i oto efekt :)
Ostatnio dopadł mnie maturalny strach, który odrobinę zamieszał mi w głowie i spowodował bezsenność. Na szczęście wciąż istnieją domowe sposoby na znużenie, jak włączenie piekielnie nudnego filmu lub porządkowanie szafy (choć u mnie to zazwyczaj wywołuje ogromną radość). Można też odstawić kawę, ale chyba za bardzo ją lubię :)
Mam nadzieję, że Wam szkoła nie kręci się w głowie od rana do nocy i macie inne tematy do rozmów ze znajomymi niż MA TU RA :P mi już się "powoli" nudzi, choć aktualnie jesteśmy na etapie studniówkowym.
Od jakiegoś czasu spotykam ludzi mówiących mi o zmianie stylu ubierania się, o tym, że tu zaglądają, czytają, a w wolnym czasie chodzą po szmatach :) To bardzo fajne uczucie, gdy znajomi krzyczą "mam sweter za 9 złotych!!" już od progu drzwi.
Słyszałam też, że nie możecie dodawać komentarzy na blogu. Trzeba zaznaczyć odpowiednią opcję, wpisać nick i podać adres strony, albo napisać jako anonim - jeśli ktoś z Was nie posiada konta na bloggerze :) Wszelkie komentarze odnośnie bloga, jego stylu, waszego humoru, dnia, jakiegoś przeżycia, nie na temat mile widziane. Pusto tu bez Was :) a jak się okazuje po zwiększającej się liczbie po lewej stronie, ktoś jednak tu zagląda
Odnośnie moich zdobycznych ciuchów, wczoraj znalazłam chwilę na Retro na Dziesięcinach i oto efekt :)
Bluzka
Stan: IDEALNY
Rozmiar: XL (nie mierzyłam jej, ale jest ściągana w talii, co sprawia, że jest na mnie dobra mimo metkowego rozmiaru)
Marka: AMISU - New Yorker
Cena: 8,50 zł
Już na dniach wróci do mnie Tradi (manekin), więc obiecuję lepsze zdjęcia.
Tymczasem jak Wasze życie? Może tym razem ktoś się odezwie :)
Pozdrawiam,
Lorry
środa, 2 stycznia 2013
2013 i sukieneczki!
Witam w roku 2013!
Jak tam Wasz sylwester? Ja swój spędziłam w Gdańsku z paczką znajomych. Motywem imprezy były postacie z bajek, jednak tylko 5 osób się przebrało, choć to nie zmieniło imprezy w znacznym stopniu.
Dzień przed wyjazdem spędziłam 4 godziny na szmateksowych tripach poszukując elementów stroju, po czym powstał Dzwoneczek i Piotruś Pan :)
Szmateksy są wprost IDEALNE na tego typu potrzeby, na myśli mam oczywiście kompletowanie stroju za grosze :)!
Odnośnie Gdańska nie było czasu, nad czym szalenie ubolewam, by odwiedzić każdy zakątek z napisem "ODZIEŻ", myślę, że podróżująca ze mną K. odczuwa podobny ból. Byłyśmy w jednym outlecie, jednak nie zachwycił nas zanadto (ale miał kurtki zimowe za 9 zł :P).
Na szczęście niedługo ferie, zobaczymy co kryje Warszawa!
Wracając jednak nieco w nasze podlaskie zakątki...
Trafiłam do "Retro" przy dworcu PKP w Białymstoku w dniu dostawy (czwartek) i to co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło to fakt, że było mnóstwo pięknych eleganckich sukienek (ceny od 15 do 30 zł) w stanie idealnym. Polecam na studniówki, osiemnastki, dwudziestki, wesela, ewentualnie na kolejnego sylwestra :) W dniu dostawy ludzie się o nie biją, kolejki do przymierzalni sięgają kilometra, ale czy nie warto?
Moja kreacja zakupiona co prawda w innym sklepie, ale elegancji jej nie brakuje.
Niestety chwilowo cierpię na brak manekina, stąd też zdjęcie w takim wydaniu :)
Lorry
Jak tam Wasz sylwester? Ja swój spędziłam w Gdańsku z paczką znajomych. Motywem imprezy były postacie z bajek, jednak tylko 5 osób się przebrało, choć to nie zmieniło imprezy w znacznym stopniu.
Dzień przed wyjazdem spędziłam 4 godziny na szmateksowych tripach poszukując elementów stroju, po czym powstał Dzwoneczek i Piotruś Pan :)
Szmateksy są wprost IDEALNE na tego typu potrzeby, na myśli mam oczywiście kompletowanie stroju za grosze :)!
Odnośnie Gdańska nie było czasu, nad czym szalenie ubolewam, by odwiedzić każdy zakątek z napisem "ODZIEŻ", myślę, że podróżująca ze mną K. odczuwa podobny ból. Byłyśmy w jednym outlecie, jednak nie zachwycił nas zanadto (ale miał kurtki zimowe za 9 zł :P).
Na szczęście niedługo ferie, zobaczymy co kryje Warszawa!
Wracając jednak nieco w nasze podlaskie zakątki...
Trafiłam do "Retro" przy dworcu PKP w Białymstoku w dniu dostawy (czwartek) i to co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło to fakt, że było mnóstwo pięknych eleganckich sukienek (ceny od 15 do 30 zł) w stanie idealnym. Polecam na studniówki, osiemnastki, dwudziestki, wesela, ewentualnie na kolejnego sylwestra :) W dniu dostawy ludzie się o nie biją, kolejki do przymierzalni sięgają kilometra, ale czy nie warto?
Moja kreacja zakupiona co prawda w innym sklepie, ale elegancji jej nie brakuje.
Niestety chwilowo cierpię na brak manekina, stąd też zdjęcie w takim wydaniu :)
Koszt sukieneczki to: 1zł
Zachwycająca, tak słyszałam od pewnego pana w jego urodziny :)
Z okazji Nowego Roku życzę wszystkim upragnionego czasu, wielu, wielu radosnych chwil, miłości, uśmiechu, spokoju, PROMOCJI, siły i podróży na koniec świata.
Pozdrawiam serdecznie,Lorry
niedziela, 23 grudnia 2012
Marzenia
Kochani!
Dziś bez ciuszków, dziś rada w nieco innym wymiarze.
Marzenia.
Ktoś mądry kiedyś powiedział, że trzeba marzyć, bo marzenia zmieniają świat. Od tamtej pory staram się komu tylko się da tą wielką rzecz przekazywać. Weźcie notes, luźny zeszyt, kartkę, bądź coś innego, gdzie znajdziecie trochę miejsca. Kolejną potrzebną rzeczą jest długopis, a następną odrobina wysiłku.
Zadanie polega na wypisaniu marzeń jedno pod drugim z odstępem na wpisanie daty wykonania. Podobno marzenia spisane łatwiej spełnić, a co więcej, nigdy o nich nie zapomnimy mając je w jednym miejscu.
Po...pół roku (przykładowo) otwierając notes możemy sami siebie zadziwić jak wiele rzeczy doszło do skutku.
Ważną rzeczą jest marzenie o rzeczach małych i wielkich. Wpisując nawet najprostsze rzeczy, jak "dostanę 3 z matematyki" lub "pójdę do kina na Jamesa Bonda" zauważymy jak dużo naszych pragnień potrafimy zaspokoić i - uwierzcie mi - to baaardzo poprawia samopoczucie. Nie zapominajmy jednak o długoterminowych marzeniach, moim jest zdecydowanie pojechanie do Japonii :)
Zachęcam, by w świątecznym czasie pomyśleć trochę o sobie, założyć sobie notes marzeń.
A tak wygląda mój notes:
Nie musi być ani duży ani mały, najważniejsze by Wam odpowiadał :)
Pozdrawiam serdecznie,
trzymajcie się ciepło!
Lorry
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę uśmiechów od ucha do ucha, aby zawsze Wasze kieszenie były pełne pieniążków, a także żebyście w przyszłym roku nie spotkali się z okrutnym "co mam na siebie włożyć?!" :)
Dziś bez ciuszków, dziś rada w nieco innym wymiarze.
Marzenia.
Ktoś mądry kiedyś powiedział, że trzeba marzyć, bo marzenia zmieniają świat. Od tamtej pory staram się komu tylko się da tą wielką rzecz przekazywać. Weźcie notes, luźny zeszyt, kartkę, bądź coś innego, gdzie znajdziecie trochę miejsca. Kolejną potrzebną rzeczą jest długopis, a następną odrobina wysiłku.
Zadanie polega na wypisaniu marzeń jedno pod drugim z odstępem na wpisanie daty wykonania. Podobno marzenia spisane łatwiej spełnić, a co więcej, nigdy o nich nie zapomnimy mając je w jednym miejscu.
Po...pół roku (przykładowo) otwierając notes możemy sami siebie zadziwić jak wiele rzeczy doszło do skutku.
Ważną rzeczą jest marzenie o rzeczach małych i wielkich. Wpisując nawet najprostsze rzeczy, jak "dostanę 3 z matematyki" lub "pójdę do kina na Jamesa Bonda" zauważymy jak dużo naszych pragnień potrafimy zaspokoić i - uwierzcie mi - to baaardzo poprawia samopoczucie. Nie zapominajmy jednak o długoterminowych marzeniach, moim jest zdecydowanie pojechanie do Japonii :)
Zachęcam, by w świątecznym czasie pomyśleć trochę o sobie, założyć sobie notes marzeń.
Życzę wszystkim, aby nie bali się marzyć.
A tak wygląda mój notes:
Nie musi być ani duży ani mały, najważniejsze by Wam odpowiadał :)
Pozdrawiam serdecznie,
trzymajcie się ciepło!
Lorry
sobota, 15 grudnia 2012
Na zimno
Hej!
W tak zimowe dni warto wspomnieć o czymś do ogrzania.
Oczywiście poza niezawodną herbatką lub kawą czy kakao, ważną rzeczą przy wyjściu na zewnątrz jest czapa, szalik i rękawiczki :)
W okresie jesienno-zimowym można z łatwością znaleźć taki asortyment w szmateksach, a także po ogromnych przecenach w galeriach czy hipermarketach. Duży wybór jest również na facebookowych grupach, gdzie ludzie po prostu wyprzedają niepotrzebne rzeczy.
Na wzór tego za jakie pieniądze można kupić coś niesamowicie ciepłego, a czasem i oryginalnego, oto moje znalezisko - co prawda jeszcze z wakacji, ale obecnie również wiele takich rzeczy można znaleźć.
Rękawiczki
Gdzie: Dyskont przy "Biedronce", z drugiej strony przychodni "HANSA", ul. Choroszczańska
Cena: ok. 0,5 zł (na wagę)
Da się? Chyba tak.
W tak zimowe dni warto wspomnieć o czymś do ogrzania.
Oczywiście poza niezawodną herbatką lub kawą czy kakao, ważną rzeczą przy wyjściu na zewnątrz jest czapa, szalik i rękawiczki :)
W okresie jesienno-zimowym można z łatwością znaleźć taki asortyment w szmateksach, a także po ogromnych przecenach w galeriach czy hipermarketach. Duży wybór jest również na facebookowych grupach, gdzie ludzie po prostu wyprzedają niepotrzebne rzeczy.
Na wzór tego za jakie pieniądze można kupić coś niesamowicie ciepłego, a czasem i oryginalnego, oto moje znalezisko - co prawda jeszcze z wakacji, ale obecnie również wiele takich rzeczy można znaleźć.
Rękawiczki
Gdzie: Dyskont przy "Biedronce", z drugiej strony przychodni "HANSA", ul. Choroszczańska
Cena: ok. 0,5 zł (na wagę)
| kolorowe! |
Pozdrawiam, życzę ciepłej soboty
Lorry
wtorek, 11 grudnia 2012
Spodnie!
Cześć!
Poszukiwania sukienek na święta trwają, mam już jedną, a na oku drugą. Pierwszą dostałam co prawda "w spadku" od znajomej, która na wymienionej ostatnio jednej z grup opublikowała jej zdjęcie.
Tak więc jedna z głowy, pozostały dwie. Dziś wypatrzyłam welurową czarną sukieneczkę, którą musiałabym nieco przerobić dlatego też się wstrzymałam z jej zakupem. Kosztowała 6 zł, ale nie jestem przekonana do weluru, tak samo jak brakuje mi czasu na wyciągnięcie maszyny i wieczorne majstrowanie przy niej. Za kilka dni, jeśli jeszcze będzie, kupię ją za 2 lub 1zł. Jeśli "jest mi pisana" będzie czekać :)
Ode mnie kolejna prośba, może ktoś wie gdzie mogę kupić dobrej jakości grube rajstopy we wzorki o jednolitym kolorze? Widziałam dziś w Pepco kilka wzorów za 15 zł, ale wstrzymałam się, bo pomyślałam, że jeszcze poszukam.
Na koniec dzisiejszy zakup:
Jeansowe ciemne spodnie
Gdzie: ul. Berlinga (budynek Pruszynki)
Cena: 6zł
Są na gumce, a przy nogawkach na długość ok. 8cm mają złote zameczki.
Dla osób mających problem ze znalezieniem spodni, szmateksy są idealnym rozwiązaniem. Fakt, czasem można napotkać ciuchy sprzed ośmiu epok, ale zdarzają się (jak mi dziś) sytuacje, w których hit sezonu okazuje się być w zasięgu ręki za grosze.
Polecam zacząć szukanie, kochani!
Mówiłam wcześniej i nie przestanę powtarzać, że wystarczy po prostu chcieć!
Pozdrawiam,
Lorry
Poszukiwania sukienek na święta trwają, mam już jedną, a na oku drugą. Pierwszą dostałam co prawda "w spadku" od znajomej, która na wymienionej ostatnio jednej z grup opublikowała jej zdjęcie.
Tak więc jedna z głowy, pozostały dwie. Dziś wypatrzyłam welurową czarną sukieneczkę, którą musiałabym nieco przerobić dlatego też się wstrzymałam z jej zakupem. Kosztowała 6 zł, ale nie jestem przekonana do weluru, tak samo jak brakuje mi czasu na wyciągnięcie maszyny i wieczorne majstrowanie przy niej. Za kilka dni, jeśli jeszcze będzie, kupię ją za 2 lub 1zł. Jeśli "jest mi pisana" będzie czekać :)
Ode mnie kolejna prośba, może ktoś wie gdzie mogę kupić dobrej jakości grube rajstopy we wzorki o jednolitym kolorze? Widziałam dziś w Pepco kilka wzorów za 15 zł, ale wstrzymałam się, bo pomyślałam, że jeszcze poszukam.
Na koniec dzisiejszy zakup:
Jeansowe ciemne spodnie
Gdzie: ul. Berlinga (budynek Pruszynki)
Cena: 6zł
Są na gumce, a przy nogawkach na długość ok. 8cm mają złote zameczki.
Dla osób mających problem ze znalezieniem spodni, szmateksy są idealnym rozwiązaniem. Fakt, czasem można napotkać ciuchy sprzed ośmiu epok, ale zdarzają się (jak mi dziś) sytuacje, w których hit sezonu okazuje się być w zasięgu ręki za grosze.
Polecam zacząć szukanie, kochani!
Mówiłam wcześniej i nie przestanę powtarzać, że wystarczy po prostu chcieć!
Pozdrawiam,
Lorry
Subskrybuj:
Posty (Atom)