Ostatnio dopadł mnie maturalny strach, który odrobinę zamieszał mi w głowie i spowodował bezsenność. Na szczęście wciąż istnieją domowe sposoby na znużenie, jak włączenie piekielnie nudnego filmu lub porządkowanie szafy (choć u mnie to zazwyczaj wywołuje ogromną radość). Można też odstawić kawę, ale chyba za bardzo ją lubię :)
Mam nadzieję, że Wam szkoła nie kręci się w głowie od rana do nocy i macie inne tematy do rozmów ze znajomymi niż MA TU RA :P mi już się "powoli" nudzi, choć aktualnie jesteśmy na etapie studniówkowym.
Od jakiegoś czasu spotykam ludzi mówiących mi o zmianie stylu ubierania się, o tym, że tu zaglądają, czytają, a w wolnym czasie chodzą po szmatach :) To bardzo fajne uczucie, gdy znajomi krzyczą "mam sweter za 9 złotych!!" już od progu drzwi.
Słyszałam też, że nie możecie dodawać komentarzy na blogu. Trzeba zaznaczyć odpowiednią opcję, wpisać nick i podać adres strony, albo napisać jako anonim - jeśli ktoś z Was nie posiada konta na bloggerze :) Wszelkie komentarze odnośnie bloga, jego stylu, waszego humoru, dnia, jakiegoś przeżycia, nie na temat mile widziane. Pusto tu bez Was :) a jak się okazuje po zwiększającej się liczbie po lewej stronie, ktoś jednak tu zagląda
Odnośnie moich zdobycznych ciuchów, wczoraj znalazłam chwilę na Retro na Dziesięcinach i oto efekt :)
Bluzka
Stan: IDEALNY
Rozmiar: XL (nie mierzyłam jej, ale jest ściągana w talii, co sprawia, że jest na mnie dobra mimo metkowego rozmiaru)
Marka: AMISU - New Yorker
Cena: 8,50 zł
Już na dniach wróci do mnie Tradi (manekin), więc obiecuję lepsze zdjęcia.
Tymczasem jak Wasze życie? Może tym razem ktoś się odezwie :)
Pozdrawiam,
Lorry