poniedziałek, 9 marca 2015

Napisz do mnie!

Witajcie :)
Zaskakujące jak wiele może się zmienić w ciągu roku! Nie pisałam do Was już prawie 12 miesięcy, a świat dosłownie stanął na głowie. Zdecydowanie więcej kawy w mojej głowie. Odkąd skończyłam 18 lat marzyłam o pracy jako barista i powoli, powoli rozwijam tą pasję. Miałam okazję spotkać fantastycznych ludzi na początku tej drogi, dzięki którym rozwijam się przy każdej filiżance kawy :).
Sporo zmieniło się również na białostockim rynku ciuszkowym, ale od tego jestem ja, żeby Wam podpowiedzieć gdzie iść, by wyglądać bosko i nie pozbyć się przy tym połowy wypłaty.

Moja ukochana zdobycz czekająca na specjalną okazję poniżej, kosztowała około 8 złotych ;) Kto zgadnie gdzie ją kupiłam?


Jeśli prowadzisz sklep, masz swój ukochany lokal lub po prostu słyszałeś/aś co w mieście piszczy - daj znać :) napisz do mnie na ---> szafoland@gmail.com <---  Odezwę się :)

*****
Ściskam Was gorąco :*
B

Masz chwilę? Zostaw komentarz :)

sobota, 22 marca 2014

WIOSNA

Cześć :)

Wiosna za oknami, radość sama się maluje na twarzach :) Można w końcu wygrzać twarz na słoneczku i wynieść do piwnicy zimowe swetry. Tak właśnie upłynęła mi dzisiejsza sobota, pożegnałam sweterki, za którymi z pewnością już niedługo zatęsknię :)

A skoro można już śmiało pogodę nazwać wiosenną, trzeba zmienić nieco ciuszki, a to, co wszystkie panie kochają najbardziej (panowie także?) to oczywiście zakupy :)
To moja zdobycz, ukochany rozmiar oversize i bluzka z domieszką lnu :) jej cena to 8 zł


Tunika kupiona w Noshonko (info o sklepie w zakładce Adresy sklepów), gdzie obecnie jest -20% na wszystko!

Trwa wyprzedaż w sklepie A&A Ubieralnia, który jest na ulicy Piłsudskiego 8 - za Domusem
JESZCZE TYLKO PRZEZ TYDZIEŃ :)
Mnóstwo rzeczy za 1zł, a do tego promocja, gdy kupisz 50 sztuk to jedna kosztuje 20 groszy :)
Czyli 50 sztuk ubrań = 10 zł 
Warto sprawdzić :)

Miłego popołudnia kochani!
B.

PS: Dziękuję za wszystkie maile z przeróżnymi pytaniami, pozdrawiam Was ciepło :)

środa, 12 lutego 2014

Zagubiony Dyskont

Hej,
Ostatnio wiele wiadomości otrzymuję odnośnie "Dyskontu" przy ulicy Choroszczańskiej. Dyskont niestety przestał istnieć i nie zauważyłam podobnego w mieście, więc nie zmienił lokalizacji :(

Za to możecie szaleć na zakupach w nowym sklepie sieci Retro, który znajduje się przy ul. Skłodowskiej, nad Hortexem :)

W Noshonko była dostawa, a od dzisiaj -20% na wszystko :)

Życzę Wam ciepłego wieczoru,
B

sobota, 18 stycznia 2014

Noshonko

Cześć :)!

Za oknami śnieg, a mi zaczęło brakować ubrań w szafie. Oczywiście szafa pełna, ale nie ma się w co ubrać, dlatego też jedynym rozwiązaniem tej sytuacji są... ZAKUPY :)

Polecam outlet NOSHONKO, w którym kupiłam niedawno jeansy z ZARY za 31 zł ;)
Są niezniszczone, jak nowe, a chyba każdy ma w głowie sumę jaką zapłaciłabym za takie w oryginalnym sklepie tej sieciówki.
Outlety są bardzo dobrym rozwiązaniem dla ludzi, którzy szukają marek w dobrych cenach :) Noshonko w ofercie ma wiele sukienek, kurtek, bluzek, koszul - zarówno damskich jak i męskich, biżuterię, spodnie... mnóstwo ciekawych i pięknych rzeczy. Dodatkowo Pani, którą tam spotkacie jest zabójczo miła :)



Dodatkowo w Noshonko trwa promocja !
-na kurtki -50%!
-na cały asortyment -20%!

Na funpage możecie znaleźć nowości i aktualności:
Noshonko

Pozdrawiam i do zobaczenia na zakupach :)
B

sobota, 30 listopada 2013

Zimno, zimno, zimno

Cześć,
Czas jakoś nieubłaganie szybko płynie, sesja (pierwsza!) za rogiem, a po drodze jeszcze cudowny świąteczny czas. Milka wypuściła na ten okres śliczną czekoladę w kształcie choinek :) Mam nadzieję, że jakiś mikołaj podłoży mi taką pod choinkę.
Zimno na zewnątrz, krążą plotki o śniegu czyhającym na Białystok, trzeba cieplutkich swetrów, kurtek, płaszczy, szalików - wszystkiego co kocham i na czym warto oszczędzić kilka groszy :)

Oto mój ukochany płaszcz kupiony w DYSKONCIE przy ul. Choroszczańskiej (obok sklepu Jysk i Biedronki), na wagę za jedyne 7zł :)
Do niego szalik za 1zł z Retro i można iść z wesołą miną i myślą w głowie jak to się w życiu zaoszczędziło :)
Płaszcz - 7 zł
Szalik - 1 zł
Niedaleko DYSKONTU otworzono nowy duży lokal o nazwie Haliszka (w miejscu byłego Polmozbytu), ceny za kilogram są dość wysokie (jak na nasze miasto), porównywalne wręcz do Warszawy. Najtańszym dniem jest piątek, 13zł/kg, gdzie kupiłam żółty sweter :) Kosztował 5,85 zł i jest cieplutki!

Niedługo gorączka świątecznych zakupów, jemioła na suficie, pachnące drzewka, światełka, piosenki świąteczne, mikołaje z czekolady...

Do zobaczenia wkrótce,
B

piątek, 20 września 2013

Pamiątki z podróży

Cześć,
Nie wiadomo kiedy minęło lato, a mimo to wielu z moich znajomych wierzy, że jeszcze przyjdzie czas na opalanie się w ogródku. Mnie jednak jakoś tak cieszą te wszystkie coraz bardziej kolorowe liście. No i kasztany uderzające z hukiem o chodniki. Wokół dużo się zmienia, w przyrodzie, w życiu. Zmieniam swoją szafę, pozbywam się swetrów na cześć tych nowych :)!
Miałam okazję znaleźć się niedawno w Budapeszcie. Mieszkałam przy ulicy Margrit, gdzie dosłownie jeden przy drugim stały szmateksy. Serio! I tak jak to u nas bywa, jedne świetne, drugie słaaaaaabe. Udało nam się coś znaleźć, mi oczywiście spodobał się sweter (kosztował 1000 Forintów, czyli około 3,5 Euro), za to towarzysz (:*) upodobał sobie koszulę za 1500 Ft ( ~ 5 Euro).
Sweterek prezentuję poniżej, jest cieplutki, fajniutki i to o wiele lepsza pamiątka niż figurka z napisem Budapest :)
Atmosphere, 1000 Ft/3,5Euro/około 15 zł
Trzymajcie się ciepło,
B.

piątek, 19 lipca 2013

Pozytywny komis

Cześć,

Połowa wakacji za mną. Wakacje ... czyli czas kojarzący się z wolnością, radością, zakupami i okresem beztroskiego nic-nie-robienia. Przynajmniej (mam nadzieję!) u większości z Was, bo moje wakacje niestety przebiegają inaczej.
Ale postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce, zmienić nastawienie i nie zmarnować kolejnych dwóch miesięcy. Tak, dwóch. A to dlatego, że JESTEM STUDENTKĄ :)
Niedawno, zaraz po wynikach na Uniwersytecie w Białymstoku, byłam z mamą na zakupach. Powiedziała "Musisz teraz ubierać się jak studentka". Zrobiłam tak zwane "wielkie oczy" (chociaż w moim wykonaniu nie było to trudne) i pomyślałam, że przecież niczego nie trzeba zmieniać. A jednak. W moich zakupach coraz częściej ograniczam się w zakupie wielkich swetrów, trochę odchodzę od licealnego looku.

Dzisiejszy wolny dzień od pracy postanowiłam spędzić sama ze sobą (a jakżeby inaczej, skoro wszyscy wyjechali?!), poszukując jakiś ciekawych ciuchów. Ukochany ciucholand zamknięty, likwidacja, lokal do wynajęcia. Aż tak dawno nie byłam na zakupach?
Trochę mnie ta wiadomość zasmuciła, ale zaszłam do Handlowca (na Dziesięcinach, przy przystanku Berlinga/Brzozowa), gdzie coś kiedyś widziałam, ale nie wiem czy jeszcze istnieje. I tu, kochani, znalazłam sklep-komis, jedyny w swoim rodzaju.

Sklep znajduje się na 1 piętrze, lokal numer 22. Na zewnątrz przywitają Was wózki dziecięce, które ktoś przyniósł na sprzedaż. W środku można znaleźć mnóstwo rzeczy, od butów, przez akcesoria do gotowania butelek z mlekiem dla dzieci, aż po ubraaaania. Bardzo sympatyczna właścicielka pomoże, doradzi, a jeśli macie coś na sprzedaż podpisze z Wami umowę i wywiesi/wystawi to w sklepie. BARDZO fajny pomysł i fantastyczna alternatywa dla osób, które nie lubią sprzedawać rzeczy w internecie, chodzić na pocztę albo spotykać się z nabywcami twarzą w twarz . (To zrozumiałe, nie każdy lubi :) )
Z moich dzisiejszych zakupów przedstawiam koszulę z Bershki, kosztowała 10 zł i jest w stanie idealnym :)
Turkusowa koszula
Bershka
10zł
Fajna studencka koszula :)
Polecam ten sklep, warty uwagi.
A może ktoś z Was kiedyś tam już był? Jakieś opinie? Uwagi? Ja jestem bardzo pozytywnie zaskoczona i będę na pewno odwiedzać to miejsce.
Pozdrawiam serdecznie,
Lorry